Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą żagle

Podziel się ze mną butelką (pustą, ale dużą!)

Część żeglarsko-wodna niniejszej strony nie jest jeszcze specjalnie rozbudowana - to się musi zmienić! Jako, że z przyczyn rozmaitych spędzę jeszcze trochę czasu w Krakowie (tak, latem), będę miał wreszcie możliwość zrealizować pewne niezrealizowane plany, jak np. rejs po Wiśle, Rudawie i innych rzekach. Po Krakowie albo i dalej... Inspiracji Cecylią Malik i Spływem na Dzwiach od Kibla nie kryję! Tak czy tak: do tego potrzeba jest łódź . Łódź zaś potrzebuje wyporności . Wyporność Ty możesz dostarczyć! ... bo wyporność łódce mogą zapewnić butelki czy kanisterki, które z pewnością walają Ci się po domu i nie masz co z nimi zrobić. A to właśnie dzięki nim możesz uczynić moje wakacje ciekawszymi! Akcja kierowana jest głównie do mieszkańców Krakowa, bo wtedy łatwo można przekazać butelkę, ale... dla chcącego nc trudnego, nawet jak mieszka w Szczecinie, nie? Co należy zrobić? 1. Znajdź butelkę czy inny pojemnik o pojemności ponad 5 litrów 2. Daj znać w celu ustawki na przeka...

Mazury - dodateczek

Może ktoś czytał w poprzednim poście , że pod koniec września pływaliśmy z Tomaszem po Mazurach. Otóż Tomasz ostatnio zamieścił na swojej stronie przepis na prawdziwe żeglarskie żarcie które spożywaliśmy dnia któregoś i które to żarcie i przepis każdemu gotującemu żeglarzowi się z pewnością przyda, więc polecam. A tak poza tym to na stronie znalazł się również wywiad ze...mną! O cebuli. Tak. Więc go zamieszczam poniżej za zgodą autora - Tomasza.

Dlaczego należy jeździć na Mazury we wrześniu?

Dziś Drogi Czytelniku mam zamiar Cię przekonać, że najlepiej jeździć jest na Mazury jesienią, we wrześniu. Ba, dokładniej to w drugiej połowie tego miesiąca. Tak w ogóle to wpis ten ma konotacje żeglowne i w takim kontekście należy me złote rady rozumieć. Otóż wybraliśmy się z kolegą Tomaszem na rejs mazurski w dniach 19-28 września iśmy są z tego zadowoleni że hej (a raczej ahoj czy coś). Zaobserwowaliśmy na własne oczy szereg powodów dla których druga połowa września to najlepszy termin na rejs: Nie ma ludzi (+ wszystkie zalety, które się z tym wiążą, a których jest po prostu mnóstwo)! Tzn. ludzie są, ale w ilościach znikomych. Można zaznać trochę dzikiej przyrody a nie tylko dzikiego jazgotów dzieci i młodzieży. Można zobaczyć takie niespotykane widoki jak puste jeziora, puste porty... Można zaznać świętego spokoju podróżowania jachtem od jeziora do jeziora, skupić się na podziwianiu krajobrazów a nie na wymijaniu innych jachtów. Czartery jachtów są 2-3 razy tańsze niż w s...

Żagle w Krakowie - Zalew Bagry

Tym razem podróż bardzo krótka - jak dla mnie to wyszło góra kilometr. Otóż jest tak, że mieszkam na Podgórzu . Podgórze jak wiadomo to centrum wszechświata i kraina wszelkiego dobrobytu, dzięki czemu wszystko mam blisko: kopiec Kraka, Wisłę, hurtownie win gruzińskich, sklep rowerowy, dwa najnowsze krakowskie muzea: Fabryka Schindlera i MOCAK... No słowem wszystko czego potrzeba. Często zresztą dowiaduje się o kolejnych wspaniałych przybytkach, które mam pod nosem. Tym razem był to Zalew Bagry (intryganci powiedzą, że to już nie Podgórze, a Płaszów, ale i tak mam blisko). zagle.kielce.com.pl Jestem również okropnie zapalonym żeglarzem (śródlądowym), który drzewiej pływał rok rocznie, a obecnie od lat paru jakoś się nie składa, żeby wyjechać na Mazury . Tym większa była moja radość, że żeby pożeglować muszę przejechać tylko parę przeczniczek rowerkiem/przejść pieszo/zapakować się do samochodu Rynn (tej Rynn od tego bloga ) żeby już radośnie i z pasją oddać się żeglar...