Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą beskid

Uciekając przed smogiem, czyli Chatka na Magórach

Kiedy już sesja wykończy Twój mózg, a krakowski smog - całą resztę ciała, to znak, że trzeba się jakoś z miasta wydobyć. Celem może być Beskid Sądecki : dojazd łatwy, a jednocześnie miejsce na tyle dalekie, żeby nie było tłumów jak w Gorcach czy innym Zakopanem. I nawet jeśli jest się (lub idzie się z) kimś nie bardzo lubiącym forsowne spacery, to wdrapanie się do Chatki na Magórach nie powinno stanowić problemu. Z Piwnicznej Zdrój 2-3 godziny

Beskid Makowski, Lubomir i góry bez aparatu

Przerywamy na chwilę program pod tytułem relacja z rowerowej ekskursyi po Lubelszczyznie aby opowiedzieć Państwu o górach. Górkach. Góreczkach. O paśmie najbliżej chyba Krakowa leżącym jak się da tylko. Otóż otóż. Istnieje takie zjawisko przyrodnicze jak Beskid Makowski (zwany również Średnim , istnieje bowiem Mały , ale już Dużego to nie ma). Zjawisko to występuje jakieś 40 km od Krakowa a jego najwyższą formą pozostaje (póki co) szczyt o nazwie Lubomir . czar-gor.pl Jako, że kolekcjonuję szczyty wszystkich pasm górskich w Polsce aby potem dostać taką ładną odznakę zdobywcy Korony Gór Polski (wydawaną przez odpowiedni Klub Zdobywców ) wybrałem się i na ten zacny, ponad 900metrowy pagór. I był to wyśmienity wybór, zaiste nie sądziłem, że takie miłe miejsca są tak blisko Krakowa. Wysokości gór tych może nie imponujące, ale okoliczności przyrody nader urodziwe. Wybrałem na punkt wyjścia Lubień i podążyłem w górę żółtym szlakiem. Trakt łagodny, spacerowy, ale bardzo atrakcyjny: ...

Chatka pod Niemcową

W ostatni weekend, tj. 9-10 kwietnia, udaliśmy się ( grupowo !) w Beskid Sądecki i Małe Pieniny. Gór aż dwa pasma, a jednak tytuł posta to Chatka pod Niemcową - i nieprzypadkowo. Tym razem wszystkie zdjęcia w niniejszym poście są autorstwa Sylwii - nie brałem aparatu, starczyło mi tachać gitarę. fot: S.Różańska Początek kwietnia. A każdy od pacholęcia wie jak to z tym miesiącem jest: że tam przeplata trochę zimy i lata. Nie wchodząc w szczegóły: nam się trafiło trochę zimy. Tak konkretnie to w sobotę od czasu do czasu śniegiem tudzież gradem zawiewało. Ale nie było też jakoś strasznie zimno. Rześko, przyjemnie. fot: S.Różańska Trasa (co się zowie): szliśmy od Jaworek. Do Jaworek dojazd jest raczej prosty - z Krakowa autobusem do Szczawnicy (jakieś 2.5h), potem ze Szczawnicy już dość sporo busów do Jaworek. Oczywiście ruszając odpowiednio wcześnie można iść ze Szczawnicy samej. My wybraliśmy drogę od Jaworek zielonym szlakiem przez Wąwóz Homole (który jest ładny, są t...