Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą gorgany

Gorgany 2010

Impresje okołopopadiowe Niedawno odrobiłem pańszczyznę w postaci opisu obiecanego Świdowca z 2009 roku . Teraz czas na część drugą sagi rodu Palliserów o Karpatach Wschodnich (klik po informacje praktyczne) - Gorgany! Gorgany - duże jak Świdowiec, też na Ukrainie, bardziej jeszcze bezludne (choć zdarzają się lokalne zagęszczenia ludności w okolicach wsi Osmołoda i góry Sywula), ale cechujące się dodatkowo dobitnie dającą o sobie znać obecnością krwiożerczej kosodrzewiny. Transportowanie cielsk trzech uczestników wyprawy (Marcina, Wacioka oraz piszącego te słowa) przebiegało bez przeszkód. Na pewnej stacji kolejowej o 4 w nocy zakwitła przyjaźń między nimi a domorosłym producentem soku gruszkowego, a we wsi Osmołoda siedzący pod sklepem hultaj stwierdził, że ich zarejestruje. Zrobił to na odwrocie paragonu. A była to jesień roku Pańskiego 2010.

Paragon z podróży

A mogę się pochwalić mogę mogę mogę? Bo istnieje sobie taka strona jak Paragon z podróży (podlinkuję, a niech mają). Ogólnie rzecz biorąc na stronie owej możemy znaleźć krótkie opisy - "paragony" - podróży takich jakich lubię, czyli niskobudżetowych. Ostatnio odbył się konkurs na taki paragon. Moje Zakaukazie oraz Gorgany zajęły odpowiednio trzecie i trzynaste miejsca. Resztę, łącznie 15 nagrodzonych paragonów, możecie zobaczyć tutaj . Ogólnie całkiem fajna idea. Myślę, że może się taki paragon komuś przydać (ale chyba reklamacji na jego podstawie nie zrealizujemy).