Dziś o wycieczce bardzo krótkiej - jakieś 300 metrów jak dla mnie. Mieszkam w tej Lozannie 4 miesiące, ale w zasadzie co weekend gdzieś jeżdżę i nie miałem świadomości co się czasem w soboty koło mego domu odbywa. Otóż odbywa się tam najzwyklejszy pchli targ. W parku, w centrum miasta . Zupełnie taki jak na Świebodzkim albo na Niskich Łąkach (teraz Młyn Sułkowice) we Wrocławiu. Czyli, że można tam kupić dosłownie wszystkie dziady, jakie sobie tylko potraficie wyobrazić: od starych garów, przez niedzisiejsze zabawki, pluszowe konie, stare monitory, buty, ubrania, maszyny do pisania po kosiarki i rowery. Zanim jednak zdjęcia z komentarzami : komentarz ogólny. O " sprawie Polskiej ". Bo w Polsce to by było nie do pomyślenia! Gdzie, panie, takie dziadostwo w centrum miasta? Kto to widział!? Co na to powie EUROPA ? I już zaczęła by się batalia, żeby ich stamtąd wygonić, bo Europa cała patrzy i się wzdraga (od Sztokholmu po Cagliari, od Lizbony po Bukareszt!). Już by gazeta mic...