Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą mazury

Folkowisko 12-14 lipca 2013

Byliście może na Folkowisko w zeszłym roku? Jeśli tak, to pewnie wpadniecie znów w tym roku, jeśli nie, to warto to zmienić. Folkowisko, 12-14 lipca 2013,  Gorajec (w lesie, na końcu świata, koło Lubaczowa) Festiwal inny niż wszystkie. Nie ma na nim miliona ludzi, nie sponsoruje go znana marka piwa (chociaż też jest w lipcu), nie śpiewa na nim ani Adele, ani Maria Peszek. Nie będzie się tam kręcił także Jurek Owsiak, chociaż ten festiwal jest także latem. Przyjdą pewnie babcie z Gorajca i coś nam zapieją. Przyjdą dziadkowie, by snuć swoje gawędy. Spłynął poeci i muzycy, grajkowie z Polski i Ukrainy. Będzie polski folk, ale nie z pod znaku keybordu i pseudo-góralskiej nuty. Do tego zestawu dochodzi jeszcze Andrzej Stasiuk, chleb ze smalcem, gęsty roztoczański las, warsztaty rękodzieła, wycieczki, drewniana cerkiew opodal i dużo błogości. A tutaj zobaczycie ramowy program. Podobno nawet autor tego bloga, który pojawił się tam i w roku ubiegłym , będzie na Folkowisku op...

Mazury - dodateczek

Może ktoś czytał w poprzednim poście , że pod koniec września pływaliśmy z Tomaszem po Mazurach. Otóż Tomasz ostatnio zamieścił na swojej stronie przepis na prawdziwe żeglarskie żarcie które spożywaliśmy dnia któregoś i które to żarcie i przepis każdemu gotującemu żeglarzowi się z pewnością przyda, więc polecam. A tak poza tym to na stronie znalazł się również wywiad ze...mną! O cebuli. Tak. Więc go zamieszczam poniżej za zgodą autora - Tomasza.

Dlaczego należy jeździć na Mazury we wrześniu?

Dziś Drogi Czytelniku mam zamiar Cię przekonać, że najlepiej jeździć jest na Mazury jesienią, we wrześniu. Ba, dokładniej to w drugiej połowie tego miesiąca. Tak w ogóle to wpis ten ma konotacje żeglowne i w takim kontekście należy me złote rady rozumieć. Otóż wybraliśmy się z kolegą Tomaszem na rejs mazurski w dniach 19-28 września iśmy są z tego zadowoleni że hej (a raczej ahoj czy coś). Zaobserwowaliśmy na własne oczy szereg powodów dla których druga połowa września to najlepszy termin na rejs: Nie ma ludzi (+ wszystkie zalety, które się z tym wiążą, a których jest po prostu mnóstwo)! Tzn. ludzie są, ale w ilościach znikomych. Można zaznać trochę dzikiej przyrody a nie tylko dzikiego jazgotów dzieci i młodzieży. Można zobaczyć takie niespotykane widoki jak puste jeziora, puste porty... Można zaznać świętego spokoju podróżowania jachtem od jeziora do jeziora, skupić się na podziwianiu krajobrazów a nie na wymijaniu innych jachtów. Czartery jachtów są 2-3 razy tańsze niż w s...