- Je... suis allé... à la montagne en Ukraine... - Oh, tu parles français? -Oui, je suis habité cinq mois en Suisse, mais... mais j'ai oublié tous... odcinek | pierwszy | drugi | trzeci | czwarty | Rościsław i Luda zostawili mnie na magistrali z Chustu na wschód. Strasznie bolała mnie głowa, przejechałem się z tirowcem jadącym do Jaremczy i spędziłem noc w nadgranicznym Sołotwinie, gdzie chyba wszyscy kanciarze i cyganie z Rumunii przenieśli swoje pałacyki i wille na wieść, że Unia, że jakieś zasady, prawo, że korupcja to nie... I za chwilę miałem się przekonać, że tego francuskiego to ja już na prawdę nie pamiętam. Malowane znaki, kochane