Przejdź do głównej zawartości

Posty

THE GREAT EAST

Jutro zaczynają się moje dwa miesiące na Wschodzie. Kirgistan, chiński Sinkjang, Kazachstan... Tak, bo nieoczekiwanie pojawił się także Kazachstan, gdyż mój lot powrotny z Biszkeku został anulowany, w zamian był dostępny lot z Ałma Aty, więc czemu nie! Podejrzewam, że i tak nie wytrzymałbym miesiąca z Chińczykami, więc może to i lepiej, że będę miał możliwość "ucieczki" do Kazachstanu przed gotowanym psem i pieczonym kotem. Odbyły się nawet pewne przygotowania. Wchodząc na Pik Lenina będziemy mieli linę, a ja zakupiłem sobie buty, które mają szansę nie przeciekać. W ogóle mamy masę różnych rzeczy, ciekawe jak to uniesiemy : ). No i samolot: święta matko Bolka i Lolka, nigdy tak daleko nie latałem! Pamiętajcie o Akcji Kartka : oprócz tych wszystkich szalonych ludzi, którzy mogą Wam wysłać kartki z Indonezji i innych dziwnych krajów, jestem jeszcze ja z Kirgistanem, Chinami i Kazachstanem. No wybór jest większy niż w Tesco Kapelanka Kraków! Pierwsza misja: Na Lenina! ...

Białoruś: wiza i rejestracja

Właśnie wróciłem z Białorusi : spędziłem tam wspaniały czas, dowiedziałem się masę interesujących rzeczy i w ogóle będę miał o czym pisać przez następny rok. A jako że do wyjazdu do Kirgistanu nie mam roku a jeno dwa dni, to póki co podzielę się paroma informacjami praktycznymi - w razie jakby się ktoś z Was na Białoruś wybierał, a polecam bardzo ! Wiza Aby wyjechać na Białoruś trzeba uzyskać wizę. Wszelkie wiadomości teoretyczne uzyskacie na stronie ambasady , teraz kilka informacji praktycznych. Od jakichś dwóch miesięcy (piszę to w lipcu 2012) ambasada ponoć odrzuca wszystkie wnioski o wizy turystyczne i trzeba się ubiegać o prywatną. Aby się ubiegać zaś o prywatną należy podać dane (adres, telefon, imię nazwisko) osoby która nas przyjmuje na Białorusi ( ważne : nie jest wymagane, aby ta osoba wysyłała formalne zaproszenie, jest natomiast wymagane, żeby ta osoba rzeczywiście istniała, bo jeszcze nam się przyda...). Jeśli akurat nie znamy takiej osoby, warto skorzystać z grup ...

Białorus juz nie rowerem, ale caly czas do przodu! [z trasy]

Wszystko byloby pieknie ladnie: spedzilem bardzo mile chwile na Folkowisku chodzac po lasach, sluchajac koncertow i opowiadan, a potem ruszylem na te moja Bialorus, na granice - do Terespola. Stasiuk bajdurzy o Chinach - jeszcze gotow o tym ksiazke napisac Jednak w Terespolu okazalo sie ze moj rower nie podziela mego entuzjazmu co do dalszej podrozy i ... pekla mu rama. Jak mawialem: w moich rowerach psulo sie dokladnie wszystko i wszystko dzieki temu umiem naprawic. Oprocz ramy. No i masz. Zlamana rama No i co. Rozpacze i lamenty oczywiscie sie odbyly: nici z bialoruskich wiosek, przysiolkow, przyrody, jezior, spania po lasach i jedzenia konserwy z cebula! No ale coz - trzeba zyc dalej. Podjalem decyzje o zamienieniu kawalka sakwy na plecak, zostawilem rower u Magdy kolo Bialej Podlaskiej (dzieki Magda!) i ruszylem na Bialorus pociagiem! Pociagiem! Morał Wojtek, prosze cie, kup se porzadny rower!

Fizyk w radiu

W poniedziałek 9 lipca wraz z Natalią byliśmy w krakowskim AntyRadiu by opowiadać o wyprawie Na Lenina! i propagować Akcję kartka . Zapraszam do wysłuchania naszych pierwszych, nieśmiałych prób w eterze ! Tak, tak - fizyk w podróży na falach! Jeśli wyszło żenująco, to tym bardziej proszę o opinie ;-).

Folkowisko - już 13-15 lipca!

Się przypomina, że już w ten łykend odbywa się Folkowisko , gdzie wśród rozmaitych atrakcji wystąpi również Wojciech , autor tegoż bloga, opowiadając o Iranie ! Zobacz stronę Folkowiska Zobacz pełny program (pdf)

Opowieści abchaskie (5): Tkwarczeli

Opowieści abchaskie  | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | Wpis będzie długi, ale przeważają w nim zdjęcia z postsowieckiego Tkwarczeli, także zachęcam. Poleca się zwłaszcza zobaczyć plakaty wyborcze! Ale po kolei. Nowy Afon, oprócz palm i plaż, słynie z monastyru prawosławnych mnichów z greckiego Athosu , którzy sprowadzili się tam w XIX wieku. Monastyr jak monastyr, zwraca jednak uwagę postawa, w której zwiedzają ów przybytek ruskie turisty. Krótki spodenki to już szczyt szacunku, rządzą raczej kąpielówki i bikini. Dlatego w bramie mnisi zaopatrują zwiedzających w odpowiednie okrycia. Ruskie turisty przyszły w majtach, więc trzeba im było zapodać kiece Moją uwagę bardziej przykuło muzeum związane z ostatnią wojną. Mała salka w równie niewielkim białym budyneczku zaraz obok głównej drogi oferowała na swoich ścianach zdjęcia. Raczej bez reporterskiego polotu, a takie bardziej grupowe: Jedno ze zdjęć w muzeum w Nowym Afonie Tym moim "reprodukcjom" potem bardzo uważnie prz...

Opowieści abchaskie (4): dacza Stalina oraz oskarżenia o szpiegostwo

Opowieści abchaskie  | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | Z Suchumi do Gudauty wiózł mnie Paweł , kierowca małej cysterny. Jechaliśmy boczną drogą, która najpierw przecinała osiedla domów, potem wkraczała między zarośla, a asfalt z wolna ustępował piaszczystej nawierzchni. Paweł był z wykształcenia inżynierem, ale jako, że gospodarka Abchazji opiera się na turystyce i mandarynkach, to dla inżyniera mechanika pracy w zawodzie brak. Rozmowa z Pawłem bardzo mi pomogła w dalszej podróży. Dowiedziałem się po pierwsze, że miejsca, które trzeba zobaczyć w Abchazji to Nowy Afon i jezioro Rica. Po drugie, ku memu zdziwieniu, okazało się, że chociaż w Abchazji oficjalnie dominuje prawosławie, to jednak zdecydowanie prym wiedzie... wielobóstwo . Oddawaniu czci bogu słońca, gór itd. To by się zresztą nawet zgadzało z tym, co cytuje w wywiadzie o Abchazji, Azerbejdżanie i Czeczenii Wojciech Górecki : " w Abchazji jest 80% prawosławnych, 20% muzułmanów i 100% pogan ". Podkreślał jednak również...

Akcja kartka - pocztówki ze świata dla każdego!

Świnoujście , Mrzeżyno, Zakopane , Mikołajki... no góra Praga! Znowu nudne kartki z wakacji? A może chciałbyś dostać pocztówkę z Kirgistanu lub Chin ? No jasne, że byś chciał! No bo tak: można by się zastanawiać, że znowu pojadę na wakacje gdzieś daleko, coś tam zobaczę, z kimś pogadam, zdjęć narobię, potem opiszę tutaj... no i co z tego? No w sumie to nic... Dlatego, żeby coś z tego było - i to dla każdego! - wymyśliłem działanie pod kryptonimem bojowym AKCJA KARTKA ! Pamiętacie chorą na stwardnienie rozsiane Dominikę , której pomagaliście przy okazji Dobrego konkursu ? Zebraliście wtedy aż 1278,38(!)zł na jej leczenie, czyli mniej więcej... połowę miesięcznego kosztu leków na stwardnienie. To co, może wypadałoby ufundować i drugą połowę ;-)? AKCJA KARTKA polegać będzie na tym: każdemu, kto wpłaci na leczenie Dominiki co najmniej 25zł *, w ramach podziękowania wyślę pocztówkę z Białorusi (w lipcu), Kirgistanu (w sierpniu) lub Chin (we wrześniu)! Z autorskim rys...