Przejdź do głównej zawartości

Posty

Budżetowe podróże? Wenezuela 2015: taniej się nie da!

Na pewno chcesz mnie zapytać skąd wziąłem tyle pieniędzy , by spędzić całe dziewięć miesięcy w Wenezueli? Bład. To chyba ja powinienem zapytać Ciebie, skąd wziąłeś tyle, by przeżyć podobny kawał czasu w Polsce. Zaprawdę powiadam Ci: hiperinflacja czyni cuda! To się nazywa mieć swoje pięć minut (bogactwa). Wszystko to co mam w rękach to obecnie raptem jakieś pięćdziesiąt dolarów.

Muzyka: w rytmie na pięć, czyli wenezuelskie merengue

Wenezuelskie merengue (czyt. merenge), tak jak każdy rodzaj muzyki z tego kraju, wykonuje się przede wszystkim na czterostrunowym instrumencie strunowym szarpanym zwanym cuatro , nieco mniejszym od gitary: cuatro venezolano, źródło: apoyandotalentos.files.wordpress.com Do tego dochodzą instrumenty dęte czy kontrabas. Najistotniejszy jest jednak orginalny rytm na pięć ósmych, niezbyt popularny i sprawiający wrażenie nieco nienaturalnego, jako że jesteśmy przyzwyczajeni do rytmów dwie czwarte - czyli dwie ćwierćnuty w takcie - cztery czwarte, sześć ósmych czy trzy czwarte, jak w walcu. W polskiej muzyce popularnej znanym przykładem piosenki w rytmie na pięć jest Śmierć na pięć Republiki . Niżej rzucam trzy przykłady wenezuelskiego merengue: merengue caraqueño (merengue caracaskie) o równym, regularnym rytmie, merengue oriental (merengue wschodnie) nieco bardziej rozkołysane i chwiejne, a na koniec jeden utwór instrumentalny. El norte es una quimera (Północ jest chimerą) Pio...

Pico El Toro 4760m. n.p.m., śniadanie-nocleg-kolacja za 5zł i dlaczego turyści gubią się w Andach [zdjęcia, wideo, relacja, mapa, full wypas]

Do miasteczka Los Nevados, zagubionego między fałdami wenezuelskich Andów, można dostać się za pomocą komunikacji publicznej, w Meridzie popularnie zwanej jeep . Jak łatwo sie domyślić po nazwie, oznacza to, że będziemy jechać samochodem marki toyota . Odległość nie jest imponująca, ale stan drogi, która za El Morro zmienia się w gruntową, i różnica wysokości sprawia, że podróż trwa cztery godziny. Pakuję się na tyły terenówki razem z kilkoma miejscowymi, którzy wracają z hałaśliwego miasta na swoją spokojną prowincję. Przerwa na sikanie

Muzyka: trova kubańska

Od średniowiecznych trubadurów poezja łączona z muzyką stała się w swoim czasie bardzo popularna na Kubie, dając w okolicach połowy XIX wieku początek gatunkowi znanemu jako trova cubana . W drugiej połowie kolejnego wieku nurt doczekał się nowej fali, nueva trova cubana , która do faceta z gitarą śpiewającego piosenki o miłości dołożyła jeszcze tematykę polityczną, konkretnie: lewicową, antyimperialistyczną. I tak - oczywiście w pewnym przybliżeniu - tym czym dla Solidarności jest Jacek Kaczmarki, tym dla kubańskich rewolucjonistów pozostaje Silvio Rodriguez . Niżej prezentuję przykład piosenki politycznej Silvio - który podobnie jak Jacek jest autorem tak słów jak i muzyki. A następnie usłyszymy jedną niepolityczną, mianowicie miłosną, kompozycję drugiego w alei sław kubańskiej trovy, Paulo Milanesa . Zjawisko muzyczne zwane trovą dla polskiego Czytelnika z pewnością wyda się swojskie, bo to właśnie to co u nas nazywa się poezją śpiewaną : najczęściej mamy więc do czynienia z auto...

Muzyka: kolumbijska cumbia

Lecimy z drugą lekcją muzyki latynoamerykańskiej: dzisiaj kolumbijska cumbia (czyt. kumbia). Pierwsza lekcja, o wenezuelskim joropo , była nieco przydługawa, więc dzisiaj polecimy króciutko. Za miejsce narodzin cumbii przyjmuje się Kolumbię, chociaż obecnie jest grana wszędzie od Argentyny do Meksyku. Ma prosty i żywy rytm na dwa, wybijany przez obowiązkowy zestaw bębnów, w którym odbijają się afrykańskie korzenie gatunku. Korzenie związane z kulturami narodów rdzennych (postkolonialnie zwanych Indianami, chociaż od paru setek lat wiemy, że Ameryka to nie Indie) wyrażają się w użyciu instrumentów dętych, podobnych do fletu (jak gaita czy caña de millo ). Dla przykładu przesłuchamy sobie temat Yo me llamo cumbia (Nazywam się cumbia) interpretowanego przez królowę gatunku, Totó la Momposina (która, jak sama nazwa wskazuje, urodziła się na wyspie Mompox na rzece Magdalena). O czym śpiewa Toto? Zobaczymy sobie pierwszą zwrotkę: Yo me llamo cumbia, yo soy la reina por donde voy,...

Wywiad: demokracja bezpośrednia po wenezuelsku

W Wenezueli istnieje system demokracji bezpośredniej: ludzie zbierają się na osiedlach i wspólnie decydują o swoich sprawach. Budują szkoły, boiska, organizują kursy, rozwiązuja problemy. Rady wspólnot, czyli consejos comunales , zostały wprowadzone przez Hugo Chaveza i mimo atrakcyjności idei "władzy dla ludu" wywołują wiele kontrowersji: przede wszystkim są niekonstytucyjne. Wśród zwolenników opozycji rady stanowią synonim korupcji i malwersacji finansowych. Znane sa również przypadki, że ludziom nie popierającym rządu utrudnia się czy wręcz uniemożliwia zarejestrowanie rady wspólnoty, albo stale odmawia przyznania środków na postulowane projekty. W artykule rozmowa z Emilią Rodriguez, działaczką - sekretarzem ds. infrastruktury rady wspólnoty Santa Rosa, osiedla na obrzeżach miasta Merida w wenezuelskich Andach. [Uwaga techniczna: zwykle w artykułach na tej stronie nie występują przypisy. Teraz owszem, niektóre są nawet istotne, zwłaszcza ten z numerkiem (3).] ...

Muzyka: wenezuelskie joropo

Od dziś będziemy się zapoznawać z muzyką latynoamerykańską. Pomysł ten pojawił się w bardzo dobrym momencie, bo akurat w chwili, kiedy nie piszę na stronie zbyt wiele o Wenezueli, jako że informacje te wchodzą w skład Tajnego Projektu, o którym już wspominałem . Aby więc nie zaniedbywać ani Szanownego Czytelnika, ani misji edukacyjnej, którą również wypełnia niniejsza witryna, powstał pomysł następujący. Raz w tygodniu , albo raz na dwa, wrzucał będę na stronę utwór reprezentujący jeden z wielu gatunków muzycznych , które kwitną w Ameryce Łacińskiej . Bo muzyka latynoamerykańska to nie tylko Shakira, Ricky Martin i Buena Vista Social Club, o nie. Będę wrzucał utwór i jakąś drobną informację, w stylu kto, gdzie, na jakich instrumentach, o czym i tak dalej. Nie sądzicie chyba jednak, że wykreowałem tę ideę samodzielnie. O nie, ja samodzielnie nie wymyślam takich genialnych rzeczy, zostałem mianowicie zainspirowany! W Meridzie (Wenezuela, tak, w dalszym ciągu Wenezuela, już od ponad ...

Wenezuela: raport z kolejki po mleko

Freddy – właściciel domu, w którym wynajmuję pokój - zadzwonił do mnie koło drugiej po południu: w Bicentenario , czyli państwowym supermarkecie, rzucili mleko, ale zdaje się, że niewiele więcej, bo kolejka jakaś krótka. Zajął mi miejsce, a ja powiedziałem, że już idę i zacząłem się zbierać. W Meridzie mleko w proszku mimo wszystko nie jest wielkim wydarzeniem: produkuje się je w okolicy i chociaż trzeba się po nie wystać parę godzin, to jednak zazwyczaj gdzieś się je dostanie. Co innego, kiedy na półkach pojawi się szampon czy mydło, to już inna sprawa. Wrzuciłem do plecaka paszport z dowodem osobistym, wskoczyłem na rower i w parę minut byłem już pod Bicentenario przy placu Glorias Patrias . Socjalistyczny samoobsługowy mieści się na parterze niewielkiego centrum handlowego. Nie widać go z ulicy, a skarlały, wyblakły szyld nie rzuca się specjalnie w oczy. O lokalizacji sklepu znacznie skuteczniej informuje pozwijana kolejka, które ciągnie się na zewnątrz, wzdłuż ulicz...