Przejdź do głównej zawartości

Posty

Lapidarium paragwajskie (1)

Ostatnio przeglądałem dzienniki z Paragwaju - blisko trzy zeszyty notatek - w poszukiwaniu informacji, które mogłyby się przydać do nowej książki. Znalazłem je. Znalazłem także zapiski, które może nie odnajdą się w książce, ale z różnych względów warto, by nie zginęły w zapomnieniu. Zapraszam do "Lapidarium paragwajskiego", dziś zeszyt pierwszy. --> Lapidarium paragwajskie (2) Chaco 09.05.2017 Dom w Chololo W domu w Chololo przedmioty mają zapachy. A jeśli mają zapachy, to znaczy, że mają również historię. A jeśli mają historię, powinny mieć również osobowość. Pewnie dlatego można czuć się wśród nich jak w rodzinie. Żyje się jakoś tak pełną piersią, jest może więcej tlenu, drzwi i okna wiecznie otwarte, i pod koniec dnia chce się spać tak jak kurom - wraz z nadejściem zmroku, w naturalnym rytmie wschodów i zachodów [bo nie ma światła]. Śpi się dobrze i długo, a dzień wita śniadaniem na drewnianym stole, tłustą jajecznicą na patelni o smaku dymu i cebuli, aro...

Jałówka albo roadtrip, złodzieje lasu i polowania na krowy

Osiemset kilometrów: 400 tam i 400 z powrotem. Z tych 400, 250 po drodze gruntowej. Chcesz, to jedziemy. Guerilla miała nadchodzić od strony Boliwii. Amerykanie tak mówili, taka była propaganda. W wojsku kazali nam powtarzać chórem: komunista to największy wróg narodu! Trzeba było kogoś, kto im kulturalnie wytłumaczy, że proszę wybaczyć, ale rząd argentyński podejrzewa pana o działania antypaństwowe, ale proszę się nie martwić, pan wyjaśni przełożonym, że tak nie jest i to wszystko. A my nie, my go do wora i na wóz. Ci ludzie często nigdy nie wracali. Roadtrip Roadtrip W Machagai zatrzymałem się u Alfredo. Dwa lata temu przejechał Argentynę z południa na północ, ponad pięć tysięcy kilometrów w sześć miesięcy. Dzisiaj naprawia piły mechaniczne – pół miasteczka robi meble, drugie pół rżnie drewno – i planuje podróż w stronę Alaski. Gdy myje w plastikowej misce kratę po grillowaniu wołowiny, wodę wylewa za płot. Za płotem mieszka wujek Miguel. - Nie tyle że mieszka: ...

Vladimiro Babiak: mliko czy moloko?

Matka z domu Zięba, ojciec – Babiak. Po I wojnie światowej znaleźli się w radzieckiej części Ukrainy. Dziadka Babiaka wywieziono na Syberię. Bali się, że to samo mogło spotkać resztę rodziny. Mieli nieco ziemi, zwierząt: mali właściciele ziemscy, zamożniejsi chłopi. Na zdjęciu zrobionym przed wyjazdem stoją razem w ciemnych garniturach, matka Zięba w prostej, eleganckiej sukience. Włodzimierz Babiak

Boliwia na gorąco

Pierwsze drzewo od, no właśnie, od jak dawna? Radość objawia się automatycznie, bez mojej wiedzy. Gdybym mógł się wówczas zobaczyć, powiedziałbym: zobaczyłem, jak uśmiech wypływa mi na twarz. Nie widziałem się jednak, napiszę więc: poczułem, jak kąciki ust rozszerzają się milimetr po milimetrze. [tekst po poprawkach redakcji ukazał się w  magazynie RowerTour , numer z października 2017 pod tytułem Na gorąco smakuje najlepiej]  W okolicach Sucre: drzewa

Szkoła Długiego Ojca

Na krawiectwie dziewczyny szyją bluzy robocze dla chłopaków ze stolarstwa. Ci ze stolarstwa zbijają stołki dla koleżanek z pielęgniarstwa. Na tych stołkach pielęgniarki opatrują rannych elektryków, a elektrycy naprawiają elektryczny piekarnik, by młode kucharki i cukierniczki mogły dalej piec kurczaki i babki bakaliowe. Babka zresztą - niczego sobie, równowartość 4.50 zł za solidną porcję, biorę. Biorą też hydraulicy. Zmęczone chłopaki, rury przetykali pod salonem fryzjerskim. A dookoła, na dziesiątki, na setki kilometrów stąd, tylko palmy i chaszcze. Się szyje

Poznaj Paragwajczyka poznaj Paragwaj [wideo]

Ludzie w Paragwaju - podobnie jak w Polsce - są bardzo podzieleni.  I to nie tylko w sensie politycznym. Paragwajczyk to niemal zawsze syn imigrantów, którzy przyjeżdżali z różnych krajów i w różnych latach. Dziś "prawdziwy" Paragwajczyk nienawidzi Paragwajczyka o pochodzeniu brazylijskim, bo tamten zawłaszcza sobie połowę kraju. Ten brazylijski z kolei nie znosi - i z wzajemnością - chłopów bez ziemi, bo ci siłą włażą mu na pola. Wszystkich chłopów w ogóle nie znoszą miastowi z Asuncion, bo chłopi - jak mówią - zamiast pracować, blokują stołeczne ulice podczas protestów. Chłopi natomiast klną siarczyście na latyfundystów, przez których nie ma już ani gdzie sadzić, ani gdzie zbierać. Potomkowie Polaków i Ukraińców mówią, że Paragwajczycy kradną, a Paragwajczycy - że Polacy się nie myją. Ludności rdzennej nikt nie lubi, bo żebrzą na skrzyżowaniach i chodzą brudni. Ludność rdzenna z Chaco z kolei nie za bardzo lubi niemieckojęzycznych Menonitów z Filadelfii bo ci wycięli w...

Wenezuela - Kolumbia - Ekwador na rowerze [wideo]

Podróż na rowerze przez Wenezuelę, Kolumbię i Ekwador - dzisiaj w formie wideo. Filmy publikowałem już na "znanym portalu społecznościowym", ale chyba dobrze by można było je znaleźć także na stronie. I dobrze by można było znaleźć je razem, tak jak razem Wenezuela, Kolumbia i Ekwador tworzyły dwa wieki temu zjednoczoną Wielką Kolumbię . I jeszcze dodatek statystyczny: to 400-setny artykuł opublikowany na tej stronie! Trasa podróży po Wielkiej Kolumbii Wenezuela Trasa: Z półwyspu La Guajira przez Barquisimeto, Caracas po Cumana na wybrzeżu Morza Karaibskiego. Dalej na południe, przez Maturin po Gran Sabanę, na zachód przez Los Llanos po Meridę. Muzyka: Jorge Celedon - Esta Vida  i  Andrzej Grabowski - Koza, Rower i Ja

Paragwaj: aktualności z podróży

Tak się czasami zdarza – a w ostatnich latach: tak się zdarza zazwyczaj – że na stronie fizyk w podróży nowin o podróży znajdzie się niewiele. Pojawia się więcej esejów z pretensjami socjohistorycznymi, nagrań wideo niekoniecznie podróżniczych, no a przecież strona „w podróży” podobno, no to jak? Słuszna to pretensja! Wszak istnieją – nieliczni, ale jednak – osobnicy zainteresowani konkretnymi losami fizyka. Dla tej to grupy przygotowałem niewielkie podsumowanie ostatnich miesięcy spędzonych w Paragwaju (ostrzegam: tekst o nikłych walorach literackich i poznawczych). Tak by to wyglądało na mapie