Przejdź do głównej zawartości

Posty

Koń to już postęp

—Wikunii się nie znakuje, wikunie —palcem wskazuje niebo, ciemne oczy ukryte pod zmechaconą czapką kierują się w górę— wikunie należą do Boga. Lama Wikunia Alpaka Gdy wjechałem do Salitre, wydawało się, że w wiosce nie mieszka nikt. Z metalowych drzwi wciśniętych w grube ściany glinianych domów zwisały tylko samotne kłódki. Ile tych domów: może osiem, dziesięć. —Tam jeszcze mieszka stary —zmechacona czapka wskazuje najlichszą z chałup— sam mieszka, dzieci w Argentynie. Ta sama opowieść we wszystkich opustoszałych wioskach południowej części boliwijskiego płaskowyżu, Altiplano: gdzie się podziali mieszkańcy? W pracy: w Chubut, w Patagonii, w Ziemi Ognistej. Salitre, boczna ulica Salitre ma jedną główną aleją i jedną uliczkę boczną: od kościoła w lewo. Świątynia ma dwie wieże i blaszany dach: to sporo, bo większość budynków w wiosce pokrywa słoma zmieszana z kamienistym błotem. Tynk odpada w obszernych łatach odkrywając potężne cegły z suszonej gliny. Teren pr...

Nastawiacz kości z Santa Cruz

Daleko, w cholerę daleko. Z centrum to będzie jakieś dziesięć kilometrów po alejach wykładanych betonowymi płytami: trzęsie gdy najeżdżasz, trzęsie gdy zjeżdżasz, tak co dwa metry. Za targiem Fortaleza jeszcze trzy przecznice; chmura samochodów rzednieje, skręcasz w lewo przed sklepem żelaznym, dalej kilkadziesiąt metrów po błotnistych koleinach: dom na rogu, drzewo guajawy, toaleta na zewnątrz, cisza i dwa psy. Zwyczajny posiłek Ile miałby lat? Tego nie mówi. Gdy miał pięćdziesiąt, stwierdzi, ważył poniżej pięćdziesięciu. Teraz wydaje się, że można by go podnieść jedną ręką: szczupłe ciało ciasno opina śniada, pomarszczona skóra, ale skóra lśniąca, błyszcząca siłą. Świeżo wyprana biała koszula zakrywa ramiona aż po nadgarstki, z bioder spływa elegancja granatowych spodni. Jest w nim coś, co kradnie całą uwagę. Jest jak cichy spektakl, teatr jednego aktora, wizja innego świata, który gdzieś nam się zagubił po drodze. Podaje dłoń z uśmiechem, przechodzi do kolejnej osoby bez ...

Nowy Rok z widokiem na dżunglę

Że w Boliwii nie wszystko jest cztery tysiące metrów nad poziomem morza plus chłód i sól — to już wiemy . Ale że takie rzeczy, takie rzeczy...! Las Pozas Chiquitania — region bardziej kulturowy niż geograficzny we wschodniej części kraju, pełen drewnianych kościołów ukrytych w puszczy obrastającej przepastną równinę — nie należy do najbardziej znanych atrakcji Boliwii (i błąd, błąd). Położone poza głównym szlakiem Santiago de Chiquitos znane jest może jeszcze mniej. Aby tam dojechać, trzeba zboczyć z głównej trasy na brazylijską granicę i wspiąć się na górski grzbiet o płaskim szczycie — zupełnie podobny do wenezuelskich Tepui . Tam ukryło się niewielkie miasteczko na osiem przecznic, jeden kościół i festiwal muzyki barokowej od czasu do czasu. (Chyba kiedyś powinienem w końcu napisać coś więcej o jezuitach w Ameryce Południowej bo to taki wdzięczny temat. W każdym razie: owszem, uczyli miejscowych gry na skrzypcach). Mapeczka Niespodzianki się nie kończą, bo od przy...

Jak nakręcić film dokumentalny (o Paragwajczykach na przykład)

Dzień dobry. Zapraszam na praktyczny poradnik kręcenia filmów dokumentalnych. Zaznaczam, że jest to tekst z gruntu nieprzydatny dla ludzi ze środowiska, znawców tematu, absolwentów filmówki i tak dalej. Omówimy tu raczej przypadek kreacji spontanicznej. Chodzi zresztą o solidną fizykę: kreację pary cząstka-antycząstka , w tym wypadku: film i książka, ale o tym za chwilę. Poniżej poruszymy wszystkie najistotniejsze tematy związane z produkcją filmu dokumentalnego "Soy paraguayo": geneza —poważna sprawa!— kręcenie, edycja, sprzęt, muzyka, a nawet finanse. No to do dzieła! Skąd to wszystko Ale chcecie wersję full wypas czy skróconą? Spróbujemy się streścić: można powiedzieć, że zalążek opisywanego zjawiska utworzył się jeszcze w Wenezueli. Przy pisaniu książki "Upały, mango i ropa naftowa" zdarzyło mi się czytać sporo o historii Ameryki Łacińskiej. Zauważyłem wówczas, że w kolorowym pejzaży kontynentu najdziwniejszym ze zwierzy jest właśnie Paragwaj. Po...