Przejdź do głównej zawartości

Posty

#4 Susana Baca i muzyka czarnego Peru | Podcast Latynoamerykański

Peru kojarzymy raczej z kulturą inkaską, ale jeśli nie znaliście do tej pory muzyki czarnego Peru, muzyki afroperuwiańskiej, wieleście tracili. Na szczęście, z czwartym odcinkiem muzycznego Podcastu Latynoamerykańskiego to się zmieni! Zaśpiewa dla nas Susana Baca i inni przedstawiciele czarnych rytmów z okolic Cañete i Chincha. I nie zabraknie potrawki z kota! Dziś słuchamy i omawiamy: 1. Andarele - Orquesta de Instrumentos Andinos (Quito) 2. Panalivio (tradicional)  3. María Landó - Susana Baca 4. Curruñau - Chabuca Granda 5. Una larga noche - Chabuca Granda 6. Negra Presuntuosa - Susana Baca 7. Poema - Susana Baca MOŻESZ wspierać powstawanie Podcastu Latynoamerykańskiego i filmów dokumentalnych zza oceanu poprzez portal Patronite.

#3 Salsa (1): zmysłowy taniec i wrażliwość społeczna | Podcast Latynoamerykański

Wydawałoby się, że zmysłowe rytmicznie piosenki salsy skupią się przede wszystkim na historiach miłosnych. Okazuje się jednak, że najważniejsze salsowe hity bliskie przede wszystkim sprawom społecznym. Dziś słuchamy i omawiamy: Willie Colon - El Gran Varon Ruben Blades - Amor y control Ruben Blades - Decisiones Orquesta Guayacan - Oiga, mire, vea MOŻESZ wspierać powstawanie Podcastu Latynoamerykańskiego i filmów dokumentalnych zza oceanu poprzez portal Patronite.

#2 Chamamé i muzyka znad rzeki Paraná | Podcast Latynoamerykański

Chamamé niesie się wraz z nurtem rzeki Paraná i zamazuje granice między Argentyną, Brazylią i Paragwajem. Zapraszam na tę wodną wyprawę w akordeonowym rytmie na sześć ósmych! Dziś słuchamy i omawiamy: Teresa Parodi - Apurate Jose Jorge Fandermole - Oración del Remanso Tonolec - El Cosechero Chango Spasiuk - Escarabajo en el camino Dino Rocha - Gaviota pantaneira Quemil Yambay - Mocoy Guyrai Transito Cocomarola - Kilometro 11 Caetano Veloso - Recuerdos de Ypacarai MOŻESZ wspierać powstawanie Podcastu Latynoamerykańskiego i filmów dokumentalnych zza oceanu poprzez portal Patronite.

#1 Vallenato, muzyka z kolumbijskiego wybrzeża | Podcast Latynoamerykański

Dziś wchodzi na internety pierwszy odcinek Podcastu Latynoamerykańskiego, i to z nie byle tematem: vallenato . Zapraszam Was w muzyczną podróż po karaibskim wybrzeżu Kolumbii!   Dziś słuchamy i omawiamy: Olvídala - Binomio de Oro De Taquito - Jean Carlos Centeno y Ronal Urbina Los Caminos de la Vida - Los Diablitos Olvidarte Es Imposible - Adriana Lucia Berta Caldera - Binomio de Oro Si no peleamos - Enaldo Barrera Podcast dostępny jest jedynie na platformie i w aplikacji Mixcloud oraz na playerze mixcloudowym, który zamieszczał będę w postach na stronie Fizyk w podróży . Dlaczego właśnie tak? Podcast Latynoamerykański rodzi się jako podcast muzyczny. I okazuje się, że na dziś jedynie Mixcloud dysponuje mechanizmem pozwalającym na legalny użytek muzyki nie należącej do twórcy podcastu: platforma płaci właścicielom praw za piosenki wykorzystane w programach.  Ktoś powie, że można tak również robić na YouTube. Owszem, ale nie zawsze. Wielu właścicieli muzyki całkowicie blokuj...

Tango jednak argentyńskie

Przyszła zima, słońce zachodzi bardzo wcześnie. Jak nigdy wcześniej, wieczorami oglądam filmy, przede wszystkim te z Argentyny. Jest ich sporo na publicznej platformie Cine.AR . Ot, taki argentyński Netflix.  W miarę, jak poznaję kolejne produkcje, podskórnie konsoliduje się we mnie świadomość, że istnieje pewien element niezmienny. Wisi niczym nieustępująca mgiełka tak w komediach, jak i dramatach, w dokumentach i w fikcji. Bywa tematem przewodnim, innym razem wyraża się w tle wydarzeń: jako muzyka, kolory, atmosfera, duch momentu.  Opuszczony dom, Patagonia Myślę o dekadencji. Reżyser Fernando "Pino" Solanas w ostatnich dwudziestu latach życia skupił się na filmach dokumentalnych i tam dekadencja była już zbyt dosłowna, by ujść niezauważona. W najgłośniejszym i ostatnim z obrazów Pino, "Viaje a los pueblos fumigados" ("Podróż po miejscowościach opryskanych", 2018) widz, w ślad za reżyserem, odwiedza ofiary boomu na "zielone złoto", czyli transg...

Film "Jestem Paragwajczykiem" — podsumowanie zbiórki i działań

Na początku 2018 roku poprosiłem Was, Czytelników, o wsparcie projektu realizacji filmu dokumentalnego o Paragwaju . Co z tego wyszło? Opowiadam z detalami w niniejszym nagraniu: W telegraficznym skrócie , udało się zrealizować pełnometrażowy film dokumentalny "Soy paraguayo"  (pol. "Jestem Paragwajczykiem", 92', zob. wpis w bazie PolishDocs ) i jego krótkometrażową wersję "El Grano que Divide" (pol. "Ziarno niezgody", 23'). Mimo rudymentarnego sprzętu i jednoosobowej realizacji, oba filmy pojawiły się na festiwalach, a nawet w telewizji: Jestem Paragwajczykiem 10. SUNCINE Międzynarodowy Festiwal Filmów dot. Ochrony Środowiska w Meksyku, Guanajuato 2020 5. Festiwal Kina Etnograficznego w Ekwadorze, Quito 2020 5. Festiwal Kina Niezależnego w Ciudad del Este, Paragwaj 2020 28. Międzynarodowy Festiwal Filmowy w Paragwaju, Asunción 2019 (wyróżnienie honorowe) 16. Festiwal Filmów LGBTI, Paragwaj, Asuncion 2020 (specjalne wyróżnienie) +...

Santo remedio

Gdy wyjeżdżałem z Rio Gallegos, miałem gorączkę. Przynajmniej tak mi się wydawało: dotykałem własnego czoła i wydawało mi się nazbyt rozgrzane, po grzbiecie spływał zimny pot. Nawet jeśli to COVID, myślałem sobie, to już lepiej przechodzić go w polu, niż w samym środku miejskiego szaleństwa. Wierzyłem we własną młodość. Mam trzydzieści parę lat, myślałem dalej, w ostateczności pokaszlę trochę, poboli mnie głowa, minie kilka dni i mi przejdzie. Miałem sakwy pełne jedzenia. Wiedziałem, gdzie znajdę wodę: powtarzałem trasę, którą przejechałem miesiąc wcześniej. Zostało tylko jedno zmartwienie: punkt kontrolny żandarmerii 30 kilometrów za miastem. Na lotnisku zrobili mi już wymaz, wynik wyszedł negatywny. Mam zdjęcie potwierdzenia badania, więc nie sądzę, by chciano mi powtarzać test COVID. Mogą natomiast zmierzyć temperaturę: to nic nie kosztuje, przykładają termometr do nadgarstka, elektroniczny przyrząd zawiadamia dźwiękiem, że pomiar został wykonany, na pomarańczowym ekranie wyświetla ...

Instrukcja obsługi argentyńskiego kempingu

Nad brzegami Rio Senguer Ma się rozumieć, nie chodzi o kemping płatny. Tam raczej wszystko jest wiadome: klient płaci, klient dostaje to, za co zapłacił. Pomówimy o miejscach kempingowych dzikich, na wpół dzikich, a nawet oficjalnych, ale darmowych: niech podróżny wchodzi, niech podróżny sobie radzi. Gdy zapytałem kolegi Matiasa , co znaczy być Argentyńczykiem, rozmarzył się. Po dłuższej chwili wyrzucił z siebie: ogień, yerba mate... Tak, powtórzył, być przy ogniu.  Oficjalne  Pewnie dlatego nawet na względnie zorganizowanym argentyńskim kempingu może zabraknąć prysznica, może nie być ubikacji, prądu elektrycznego, a nawet śmietników, ale nigdy, przenigdy nie zabraknie stanowisk do grillowania.  Takie stanowisko to nic innego jak betonowa lub ceglana platforma wyniesiona na około metr wysokości, chroniona ścianką od tej strony świata, od której zazwyczaj w danym regionie dmuchają wiatry (na andyjskim podgórzy byłby to północny zachód). Konstrukcje są stosunkowo szerokie: ...