Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą historia

MPZD #7-8-9 | Wojny wodne, kiedy podróż mówi dość i przekraczanie wewnętrznych granic

Zamieszczam zdjęcia dotyczące na raz trzech odcinków małego podcastu z drogi. To przede wszystkim dlatego, że mam zaległości. Ale i dlatego, że te trzy odcinki są ze sobą ściśle powiązane i warto zapoznać się z nimi -dźwiękowo i wizualnie- za jednym zamachem. #7 Wojny wodne W Ameryce Łacińskiej mówi się o wojnach o wodę jako o niedalekiej przyszłości naszej planety. I nie są to fantastyczne wizje rodem z Mad Maxa: w Patagonii konflikty o życiodajny płyn stały się codziennością już jakiś czasu temu. Napis zapraszający do odwiedzin w Colonia Emilio Mitre. Nie wygląda na mlekiem i miodem płynącą krainę Okolica: susza i upał A my chcemy pić! I na szczęście (jeszcze mają co pić): to kozy Carlosa Lucero, który ma swoje ziemie nad brzegami rzeki Atuel W porządku: nad korytem po rzece Atuel. Wody podziemne, tłoczące się równolegle z rzeką, stają się z roku na rok coraz bardziej słone, ze względu na większe dopływy ze słonej rzeki Rio Salado. W sensie większe, ale i tak prawie nieistniejące...

MPZD #5 | | Dziwne napięcie na sali

Oto piąty odcinek  małego podcastu z drogi . Poniżej znajdziecie dźwięk, a jeszcze niżej zdjęcia ilustrujące opowieść. Na trzecim etapie moich poczynań z wydarzeniami kulturalnymi w Ameryce Łacińskiej wyczuwam na sali pewne napięcie, którego wcześniej nie było. To zupełnie inna jakość spotkania, gdy prezentowany materiał dotyka widzów osobiście. 1. Plakat projekcji "Synów tej ziemi" w mieście Santa Rosa 2. Przygotowania 3. Rusza dyskusja 4. Wojciech dyskutuje 5. Juana opowiada Zobacz także --> Czy o big data bić się trzeba (Magazyn Kontat) 6. Podziękowania 7. Juana Vila Rosas i Wojciech 8. Może znajome z Santa Rosy: Juana (85 lat) i Teresa Perez (75). Wszystkie powyższe zdjęcia są autorstwa Lucii Gelves . 9. Obrazek z ulicy 1. Doczytałeś/aś do końca? Mam nadzieję, że było warto! Jeśli chcesz,  możesz odwdzięczyć się za przygotowany przeze mnie tekst jednorazową, dobrowolną wpłatą ,   coś jak  postawić mi kawę  w zamian za interesującą historię. Takie wsp...

Co mówili, gdy paliłem książkę: reakcje na pierwszy odcinek "Synów tej ziemi"

Znalazłem się w nowej sytuacji. Serię dokumentalną "Synowie tej ziemi"  edytuję otoczony ludźmi, których dotyczy problematyka materiału. Dzięki temu mogę z bliska obserwować ich reakcje. Film "Soy paraguayo" również był tworzony z myślą przede wszystkim o widzu lokalnym, paragwajskim. Marzyłem o wzbudzeniu u Paragwajczyka refleksji dotyczącej społecznych tarć w jego własnym otoczeniu. Tyle że nad edycją pracowałem w Boliwii, a mimo obecności na premierze w Asunción , żyłem już wówczas rzeczywistością innego kraju. I chociaż do dziś odczytuję emocje w komentarzach do filmu na znanej platformie internetowej , to przecież są i takie kwestie, o których nie pisze się publicznie online . Ale owszem, można je usłyszeć, gdy jest się wystarczająco blisko. Pokaz pierwszego odcinka serii "Synowie tej ziemi" w bibliotece społecznej w El Chaltén Odcinek rozpoczynający serię "Synowie tej ziemi" nosi nazwę "Sól na kolanach" i składa się z osobistych ...

Synowie tej ziemi 1: ślady soli na kolanach

  Synowie tej ziemi. Rozmowy z ludnością rdzenną Argentyny Odcinek 1. Ślady soli na kolanach   |    Strona projektu Od dziś można oglądać pierwszy z czterech odcinków nowej serii dokumentalnej, rozmów z ludnością rdzenną Argentyny. Materiał nagrany jest w języku hiszpańskim, dostępne są napisy w języku polskim i angielski.  W niniejszym tekście chcę Was wprowadzić w tematy owych rozmów. Spróbuję także wskazać analogie z kwestiami społecznymi i historycznymi w Polsce .       Aby zostać mecenasem filmów dokumentalnych, kliknij TUTAJ       1.  We wstępie cytowana będzie wypowiedź prezydenta Argentyny, Alberto Fernandeza, który na spotkaniu z premierem Hiszpanii stwiedził, że Meksykanie pochodzą od "Indian", Brazylijczycy wyszli z dżungli, natomiast Argentyńczycy zeszli ze statków płynących z Europy. Nie ma wątpliwości, że powyższe zdanie jest zwyczajną bzdurą, bo ani migracje nie są jedynym źródłem populacji Argentyny, ani st...