Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą relacje konkursowe

Relacja konkursowa - O pewnej drodze

Relacja nr 8   w Dobrym konkursie 2014 - zobacz jak głosować! Autor: La Ruta Kajtostany O pewnej drodze   Był taki czas, kiedy bujaliśmy się po świecie całkiem oddzielnie i było klawo. Był taki czas, kiedy śmigaliśmy po świecie we dwoje i było pięknie. Aż nadszedł taki czas, kiedy pojawił się Kajtostan i było jeszcze piękniej. Wszystko po kolei... Bo był taki czas, kiedy już żyjąc sobie razem, Zbychu pojechał na rowerze do Sudanu i Ugandy w ramach sztafety śladami Kazimierza Nowaka. Pojechał na trochę, wystarczająco długo, by się stęsknić. Zaraz po powrocie wylądował w szpitalu, z którego musiał się urwać, bo czekały na nas bilety na Islandię. To był pierwszy lot tego roku (2010) z Krakowa na Islandię, dzięki czemu załapaliśmy się na szampana i skromny poczęstunek. Już to powinno dać nam do myślenia, że coś jest na rzeczy. Lecąc nad wyspą szaleliśmy z zachwytu, bo trzeba przyznać, że dla geografów (choć pewnie też dla innych spod znaku geo) Is...

Relacja konkursowa - ЗДРАВСТВУЙТЕ РОССИЯ!

Relacja nr 7   w Dobrym konkursie 2014 - zobacz jak głosować! Autor: Martyna Pawlak ЗДРАВСТВУЙТЕ РОССИЯ! Podczas wolontariatu w Meksyku przeczytałam książkę Ryszarda Kapuścińskiego “Imperium”. Postanowiłam, że moją następną destynacją będzie właśnie Rosja. Zaczęłam szukać kolejnego projektu EVS i znalazłam wyjazd z Organizacji “Jeden Świat” do Nizhnego Novgorodu. Projekt dotyczył pracy z dziećmi i młodzieżą autystyczną. Tak więc spakowałam się i 3 czerwca 2013 roku wylądowałam w Moskwie, skąd wsiadłam w pociąg jadący do Nizhnego Novgorodu. Na początku wcale nie było łatwo. Pierwsze zderzenie z językiem rosyjskim, który należy do grupy języków słowiańskich, było dla mnie sporym wyzwaniem. Jadąc do Rosji znałam tylko alfabet, podstawowe zwroty i wsjo! Było mi bardzo ciężko porozumiewać się, a tym bardziej podejmować decyzje rozmawiając o nich z poszczególnymi osobami. Także było mi trudno zrozumieć co mówią do mnie dzieci i młodzież, z którymi pracowałam, jednak po krótki...

Relacja konkursowa - Samozwańczy przewodnik – Maroko

Relacja nr 6   w Dobrym konkursie 2014 - zobacz jak głosować! Autor: Przemysław Supernak Samozwańczy przewodnik – Maroko Podczas pobytu w Maroku wyruszyliśmy pewnego dnia z Warzazatu do Wąwozu Todra, zatrzymując się po drodze w Tinghirze , mieście położonym w oazie, u podnóża gór. Ledwo wysiedliśmy z samochodów, pojawił się on - Hassan. - Witajcie przyjaciele, jestem Hassan. Tinghir to piękne miasto, cudowna medyna, bardzo stara, to dla mnie przyjemność, że mogę wam ją pokazać. I dalej rusza krok w krok za nami, zaczynając snuć opowieść o swoim mieście. - Próbujesz być naszym przewodnikiem? – spytałem. – Raczej go nie potrzebujemy. - Ależ skąd, przyjacielu. Jestem bogaty, mam własny interes i nie potrzebuję waszych pieniędzy. Dzisiaj mam wolne i chętnie się z wami przejdę, a przy okazji poćwiczę swój angielski. No, dobra – pomyślałem. Mówisz, że nie chcesz pieniędzy, więc jeśli o nie poprosisz, co pewnie zrobisz na samym końcu, to nie będzie ci łatwo przekonać...

Relacja konkursowa - Wermacht i gwiazdy

Relacja nr 5   w Dobrym konkursie 2014 - zobacz jak głosować! Autor: Anna Maria Piskorz Wermacht i gwiazdy W nocy z 14 na 15 kwietnia roku 2013, kiedy miała wybuchnąć druga wojna koreańska, ja przemierzałam Atlantyk. Kiedy losy świata warzyły się, a kapryśny Kim obmyślał ostateczna strategię, ja siedziałam na monkey deck'u wraz z Mirko. Gdzieś pod nami upiorne pary tańczyły ostatniego walca na Titanicu. Z najwyższego pokładu starej, drewnianej łódki, pełenj duchów i czarów, patrzyliśmy się w gwiazdy. Z prawej strony były gwiazdy Mirko, z lewej moje. Sztuczną linię demarkacyjną Mirko wyznaczył poprzez oś masztu. Mirko był z pochodzenia Niemcem, takie rzeczy jak sztuczna linia demarkacyjna przychodziły mu z lekkością, mimo iż wyrzekł się swojego obywatelstwa. Na oczach zdumionych urzędników podarł paszport i zamieszkał na Saint Lucia. Dziadek Gerarth, były żołnierz Wermachtu, teraz przewracał się w grobie, aż pocierał krzyż żelazny o wieko trumny, widzą...

Relacja konkursowa - USA według Rostków [film]

Relacja nr 4   w Dobrym konkursie 2014 - zobacz jak głosować! Autor: Rafał Rostkowski ( www.swiatwedlugrostkow.pl )

Relacja konkursowa - Maroko [film]

Relacja nr 3   w Dobrym konkursie 2014 - zobacz jak głosować! Autor: Kajetan Kochański

Relacja konkursowa - Islam na luzie: w świecie Alawitów

Relacja nr 2   w Dobrym konkursie 2014 - zobacz jak głosować! Autor: Zdzich Rabenda ( takietamztripa.pl ) Islam na luzie: w świecie Alawitów Kontynuując poznawanie południowej części Turcji po kilkudniowym pobycie w nadmorskim Mersin zdecydowałem udać się do Hatay – regionu wciśniętego pomiędzy rozległe pasma górskie wyznaczające granicę turecko-syryjską, a  morze. Przesiadając się z samochodu do samochodu za pomocą łamanego tureckiego tłumaczyłem, co tu robię i dokąd zmierzam. Kolejni kierowcy byli wyraźnie zaskoczeni moim widokiem. Każdy obcokrajowiec tutaj zwraca uwagę szczególnie, że rosyjskie długonogie piękności, brzuchaci Niemcy oraz polscy kreatorzy mody wybierają wczasy all-inclusive w położonych setki kilometrów dalej na zachód kurortach tureckiej riwiery. W dodatku słowo „Syria” skutecznie odstrasza od kilku lat bardziej ciekawskich wędrowców.  Starałem się nie wdawać zbytnio w te dyskusje – większość poznanych przeze mnie Turków rozmarzonym gł...

Relacja konkursowa - Kolczyki z La Paz

Relacja nr 1   w Dobrym konkursie 2014 - zobacz jak głosować! Autor: Arek Braniewski Kolczyki z La Paz Wysiadając z autobusu czułem się trochę nieswojo. Nie nawykłem jeszcze do mniejszej ilości tlenu w powietrzu. Zjadłem cukierka z koki, bo wszystkie produkty z tych liści pomagają złagodzić dolegliwości wywołane przebywaniem na dużej wysokości. Jako że żucie liści i mate de coca niespecjalnie przypadły mi do gustu, zostały cukierki. La Paz to najwyżej położona stolica na świecie. Cześcią metropolii jest El Alto, znajdujące się na wysokości ponad 4000 tys. m n.p.m. Droga z lotniska do będącego trochę niżej La Paz to trasa prawdziwie widokowa. Z góry oglądałem domy zbudowane na pofałdowanym terenie, a w tle ośnieżone szczyty górskie. Centrum La Paz, fot. Arek Braniewski     Szybko znaleźliśmy hostel, zostawiliśmy plecaki i poszliśmy zobaczyć miasto. Wieczorem centrum La Paz tętni życiem. Nieprzebrana ilość przechodniów, żebracy, liczne stragany i budki z j...

Limeryki podróżnicze

Przenośne Biuro Literackie Fizyka w Podróży przedstawia: limeryki podróżnicze , limeryki z podróżami związane i do podróży nawiązujące, zgłoszone do udziału w Dobrym Konkursie 2014 (numeracja wg kolejności zgłoszeń): 51. Planowałam mieć wycieczkę w zimie I wylądowałam w pięknej Limie Machu Picchu chciałam zwiedzić Kanion Colca też odwiedzić W dolinie jadłam nawet morskie świnie Marta Popiołek 52. Tajskie małpy są z tego znane   Za żebranie są uwielbiane   Na drzewach tylko wiszą   Cały dzień się kołyszą   Przez turystów są dokarmiane Marta Popiołek 53. Młode dziewczę z Dębowej ulicy wyszło z domu mimo nawałnicy za rogiem stoi bar BEST i piwo i joga jest niech Wojtek wróci z zagranicy Kasia Rycerz  54. Pewien stary lama, dziś mieszkaniec Lhasy, powołanie rzucił dla polskiej kiełbasy. Sporo ma racji, jak bez kolacji osiągnąć spokój w czas medytacji? Teraz zamiast ducha ćwic...

Relacja konkursowa - Fizyka w pracowni złotniczej zaklęta

Relacja konkursowa nr 18 (zobacz jak zagłosować!) , nietypowa, fizyczna, od Kamila. Fizyka w pracowni złotniczej zaklęta       Idę do pracowni złotniczej ojca. Słuchawki w uszach dyktują mi rytm marszu. Nareszcie jestem! Rozglądam się. Po raz pierwszy dostrzegam to, co zawsze przeczuwałem. Fizyka króluje w pracowni! Na stole od razu zauważam różne kamienie szlachetne. Najdroższe to te, które można                           w minimalnym stopniu zarysować. Twardość minerałów ocenia się w zależności od oporu, jaki stawiają w przypadku rysowania jednych przez drugie. Nie oznacza to wytrzymałości na uderzenie, lecz na tarcie. Na przykład diament jest najtwardszym z minerałów, a rozpryskuje się na kawałki pod wpływem uderzenia, jakiemu potrafi się oprzeć wiele minerałów o dużo mniejszej twardości.   ...

Relacja konkursowa - „Bądź gotowy dziś do drooogi...” czyli o transporcie ukraińskim słów kilka

Relacja konkursowa nr 17 (zobacz jak zagłosować!) , od szalonej Katarzyny! „Bądź gotowy dziś do drooogi...” czyli o transporcie ukraińskim słów kilka Do Ukrainy jeżdżę od lat, regularnie, na krótko, na dłużej, na chwilę. Gadać mogę o tym cudnym kraju godzinami, ale ten nieubłagalny limit znaków...  Ograniczę się więc tylko opisania pokrótce samych podróży, a konkretnie (wybranych ) środków lokomocji – Ukraina jest tak piękna, że i tak jej słowami nie opiszę, pakujcie plecaki i jedźcie sprawdzać na własne oczy! No dobra, wracam do tematu. Już pierwsza podróż autobusem relacji Lublin – Lwów utkwiła mi w pamięci. Autobus, który zwycięstwo w konkursie na Klamota Roku miałby jak w banku, pędził z zawrotną prędkością pięćdziesięciu kilometrów na godzinę, a obok mnie siedziała pani, zajadająca z apetytem, łyżką stołową, cukier z kilogramowej torby. Do granicy zjadła prawie cały. Wyglądała na zadowoloną i zdrową, była więc żywą ilustracją sloganu Cukier krzepi! Posta...

Relacja konkursowa - Autostopem do Turcji, czyli ferie w Stambule

Relacja konkursowa nr 16 (zobacz jak zagłosować!) , od Emilii, co pisze na www.podrozezajedenusmiech.blox.pl   Autostopem do Turcji, czyli ferie w Stambule Pierwszy dzień podróży a ja już wiem, od czego zacznę tę relację. Stoję w przemokniętych kozakach w deszczu i śniegu zastanawiam się, czy w ogóle dojedziemy dalej, niż do jakiegoś odludzia w słowackich górach. Zimą to się siedzi w domu! Mimo wszystko za największą porażkę uważam poddanie się na starcie, więc zaciskając dłonie na szelkach plecaka ważącego więcej niż ja, dzielnie maszeruję łapać pierwszego stopa.

Relacja konkursowa - Rosja mniej znana - Buriacja

Relacja konkursowa nr 15 (zobacz jak zagłosować!) , od Kacpra z dalekiej Buriacji. Rosja mniej znana - Buriacja Symbolem i znakiem rozpoznawczym Ułan Ude jest pomnik – głowa Lenina znajdujący się na pl. Sowietów. Jest to największa głowa wodza rewolucji na świecie. Ma 10 m. wysokości. W założeniu miał powstać cały ogromny pomnik. Jednakże gdy wykuto głowę, okazało się, że pieniądze się skończyły. Buriacja jest to autonomiczna republika w składzie Rosyjskiej Federacji. Znajduje się we wschodniej Syberii przy granicy z Mongolią. Zamieszkują ją głównie Rosjanie oraz...Buriaci – azjatycki etnos zbliżony w dużej mierze do Mongołów. -Po co jechać do Ułan Ude? Przecież tam nic nie ma- to najczęstsza reakcja irkuckich znajomych na obwieszczone przeze mnie plany weekendowego wypadu. Wraz z dwiema koleżankami, Agatą i Natalią, ruszamy przekonać się sami. Początek niezbyt obiecujący – próby znalezienia noclegu przez couchsurfing i tanie bazy noclegowe zakończyły się ni...